O ekstazie, dyscyplinie i ośmiornicy.

Psychologowie, neurologowie, poeci oraz psychicznie i nerwowo chorzy dawno zauważyli powinowactwo między ascezą a upojeniem. Stąd święte ladacznice, rozpustni papierze historii i okrzyki religijnego kredo w filmach dla dorosłych. W końcu przyjemność i wyższa refleksja stymulują ten sam obszar mózgu, (trzeba dodać, że w sąsiedztwie jest też odczucie stopy). W czasach oświecenia umiłowanie dyscypliny, ukonstytuowało akceptację wartości, które wymagają więcej niż dają w zamian i temu należy zawdzięczać żarówkę i naukę. W naszych czasach, zatopienie w popędach i pogoni za przyjemnością polega na poszukiwaniu jak największej satysfakcji, przy jak najmniejszych nakładach energii i temu należy zawdzięczać to, że czytacie ten post. Absolutnie cznia na to ośmiornica, która posiada jeden otwór, którym jedzenie zajada, wydala odpady przemiany materii, rozmnaża się, atakuje i ucieka. Ona pewnie też ma ośrodek przyjemności blisko ośrodka odczucia stopy. Razy osiem..